Facebook G YT Twitter

UWAGA!

Strona nie przechowuje żadnych danych osobowych, poza imieniem i nazwiskiem autorów i bohaterów artykułów.

Administrator

Marek Malman 

Opowiadania

Glin 2010

Ocena użytkowników: 1 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna


Kolejny artykuł z serii przygód i sukcesów DTC. Tym razem karpie przeciwpancerne :) i niebywale piękne.

 

 

 

Początek września Rafał wraz ze swoim szwagrem Jackiem, Piotrkiem oraz Pawłem postanowił spędzić na pewnej pomorskiej gliniance. Glinianka ta zaskakuje nas z każdym kolejnym wyjazdem coraz bardziej. Jednak karpie z tego wyjazdu nie były typową niespodzianką.

 

Węgorzowe morze

Ocena użytkowników: 1 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

 

To coś ciągnęło mnie w stronę brzegu, na którym w końcu wylądowałam. Tam jakaś dziwna istota na mój widok zaczęła wydawać bardzo głośne dźwięki. Powietrze całe drżało od tego hałasu.

 

 

Żwirownia

Ocena użytkowników: 1 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

 

   I chyba się opłacało bo spławik przyniżył się i zaczął powoli ale zdecydowanie odjeżdżać w kierunku głęboczki  po prawej stronie na skraju zanurzając się całkowicie pod wodę. Lekkim ruchem zaciąłem uciekinierkę, co spowodowało terkotanie zapadki mojego kołowrotka  jeszcze chwilę namysłu i zabrałem się za wybieranie żyłki, wędka ugięła się dość pokaźnie, spokojnie podciągałem ją do brzegu, jednak rywal  nie zbyt dawał się wyholować bez walki, odpływał to na prawo to na lewo, walczyłem z nim bez skrupułów skracając dystans między nami.

 

 

 

Mój przyjaciel 3/4

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Poznałem go w piątej lub szóstej klasie podstawówki. Razem chodziliśmy do technikum i siedzieliśmy w jednej ławce. Los jednak rozłączył nas zaraz po skończeniu szkoły średniej. Jeszcze po jego wyjeździe pisywaliśmy do siebie listy ( papierowe - prawdziwe ). Później kontakt nam się zerwał, a dziś w dobie internetu nadal jest nie możliwy, gdyż mój kolega zajmuje wysokie stanowisko w jednym z banków i nie pokazuje się w sieci. Może kiedyś uda mi się go jakoś namierzyć i odświeżyć starą przyjaźń. Cieszyłbym się z tego, bo pamiętam, że dość bolesne było rozstanie z przyjacielem z dzieciństwa jakie zafundowała nam dorosłość. W tym artykule opiszę Wam kilka wędkarskich historyjek, których bohaterem był mój przyjaciel o dość nie typowym przezwisku - 3/4.

 

Bolek

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

 Nie wyobrażacie sobie, jaką sensację wzbudza człowieczek rozkładający ponton nad brzegiem Wisły. Sensację wśród spacerowiczów i rowerzystów. Kilkanaście par oczu obserwujących z mostu moje poczynania trochę mnie peszyło, ale ignorując głupie uśmieszki nadmuchałem mój okręt.

Po zapakowaniu sprzętu, usłyszałem za plecami pomruk. Ciemne niebo i wzmagający się wiatr zapowiadały nadchodzącą burzę i po chwili pierwsze krople deszczu dotknęły powierzchni Rzeki.

Na czas burzy nie tylko ja skryłem się pod mostem. Tomek z Robertem podpłynęli pychówką, a Piotrek z żoną i bratem przytoczyli się z rowerami. A więc nie tylko ja rozpoczynam dziś sezon sandaczowy….

Nietypowy sezon (2011)

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Z nadejściem wiosny u wszystkich karpiarzy obudziła się nadzieja na udany sezon, lepszy od poprzedniego. Mimo, że pierwsze promienie słońca, na zachodzie kraju, pojawiły się już na początku lutego to jednak nocne przymrozki utrzymały lód do połowy marca. A na niektórych wodach nawet dłużej zarzucenie karpiówek było niemożliwe. Tak też było z moją miejscówką na dzikiej wodzie.

 

Korba

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Na samo wspomnienie tej przygody, zbiera mnie na śmiech i złość na własną głupotę.

21 czerwca roku Pańskiego 2011, wybrałem się na staw w oddalonej o ok 6 km miejscowości.

Tradycyjnie obszedłem akwen by odnaleźć miejsca żerowania stworzeń, na których nam wędkarzom zależy najbardziej. Staw swoją powierzchnią obejmuje ok 2 ha. Na środku znajduje się wysepka, na którą można dostać się po dość śliskim pniu, ale miejsce które wybrałem znajdowało się na północno zachodnim narożniku łowiska. W pobliżu rośnie krzak wierzby wchodząc swoimi gałęziami na ok 2 m w głąb wody. Po wygruntowaniu zestawu ze spławikiem ok 1,2 m głębokości tuż przy krzewince. Na hak trafia ziarno kukurydzy i czerwona dendrobena, mam nadzieję na połów jakiegoś przyzwoitego lina w tym miejscu, na drugą wędkę (feeder) zakładam dwa ziarna kukurydzy i białe robaki dla przystopowania przynęty, zanęta Lorpio z zapachem robaka wymieszana z ćwierć litrem kolorowej pinki do koszyczka i rzut pod drugi brzeg stawu gdzie widać oznaki żerowania bądź to karpia bądź też leszcza, „oczkowanie” na powierzchni wody jest dość wyraźne, dobra zanęta powinna natomiast przy tak płytkiej wodzie sprowadzić „żarłoki” na dno.

Najnowsze Posty na forum

Nie jesteś zalogowany.

Logowanie

ecyprinus2

Wsparcie

Jeśli uważasz, że to co robi autor jest przydatne, możesz go dobrowolnie wesprzeć.

PayPal.Me/MarekMalman

Kto jest On Line

Odwiedza nas 673 gości oraz 0 użytkowników.

Legendy polskie

Legendy polskie

Wiedźmin

Wiedźmin

Grodziska Pirissani

Wczesnośredniowieczne grodziska plemienia Pirrissani

Baśnie Andersena

Baśnie Andersena

Baśnie Grimm

Baśnie grimm

Strict Standards: Only variables should be assigned by reference in /home/marfish/domains/marfish.pl/public_html/modules/mod_cookiesaccept/mod_cookiesaccept.php on line 24

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to.

Zrozumiałem