753
(5 głosów, średnia ocena 5.00 na 5)
sobota, 04 lutego 2012 22:33
Wpisany przez DAWID

Łza się w oku kręci kiedy dowiaduje się o kolejnej pięknej, dzikiej rzeczce wyczyszczonej przez jeden sezon przez rządnych mięsa niby „pstrągarzy”. Kiedy widzę ich na swoich bystrych ciurkach i wiem że przyjeżdżają nie z czystej pasji, nie z chęci bytu z dziką naturą, a tylko po limit, coś się we mnie gotuje. Pstrąg Potokowy to najpiękniejsza ryba jaką dano mi było łowić, jej dzikość, jej wygląd, jej zachowanie wszystko to składa się na to aby nazwać ją rybą szlachetną. Wprost nie może do mnie dojść jak można je zabijać, satysfakcja jaką dają nam podchody za nią, jej hol są wprost nieproporcjonalnie małe do tej jaką doznajemy kiedy wypuszczamy kropka po pięknej walce.