| Letnia zasiadka na dzikiej wodzie |
|
|
|
| Wpisany przez Marek Malman | |||
| czwartek, 29 lipca 2010 09:37 | |||
|
![]() Ryb w zbiorniku jest dosyć sporo, oprócz ogromnych "karpików" złowić można przepiękne liny oraz szczupaki. Tegoroczny rekord karpia wynosi niecałe 25kg. Historyczny okaz to bagatela 28kg, złowiony został przez opiekuna wody. Przejdźmy jednak do naszego wypadu...
Na zasiadkę przeznaczyliśmy 4 dni, dla niektórych dużo, dla nas stanowczo za mało, ale tak to jest, praca, rodzina, obowiązki... Paweł przygotowywał wodę, nęcąc miejscówkę od dłuższego czasu. W dniu wyjazdu, nad pomorzem przeszła gigantyczna ulewa, której towarzyszyły bardzo silne wiatry, nie wróżyło to niczego dobrego. Niestety, wpływu na pogodę nie mamy, a więc pełni wiary w poprawę pojechaliśmy nad wodę, która zlitowała się nad nami i po paru godzinach było już sucho :) Zestawy położyliśmy w 2 miejscach, część w grążelowych oczkach, a część w pasie, w którym tych roślin nie było. Odległość tych miejsc od brzegu to kolejno 70m i 30-40m. Dużą rolę odegrała łódka, która wywiozła specjalnie przygotowane mixy między innymi z kulek i pelletów w nasze miejscówki. Bez niej, naprawdę trudno byłoby położyć zestaw we wspomnianych oczkach grążelowych.
|



Letnie wspomnienia z dzikiej wody. Woda, o której mowa to niewielki 7ha zbiornik, usytuowany w małej dolinie. Jego zachodni brzeg znajduje się przy polu, wschodni otoczony jest młodym brzozowym lasem, a północny zarośnięty w dużym stopniu liliami.



