Facebook G YT Twitter

Ocena użytkowników: 2 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Catch & Release – Złów i wypuść , zasada jaką kierują się wędkarze traktujący hobby jako sport, a nie jedynie jako źródło świeżego mięsa w domu, czasy kiedy tego mięsa brakowało na sklepowych półkach minęły dawno temu.

 

 

 

 



Jadąc nad dziką wodę zarządzaną przez PZW, często słyszę od miejscowych wędkarzy, że ryb już nie ma, że wszystkiemu jest winny związek bo nie zarybia, do tego kłusownictwo często na skalę przemysłową, nigdy jeszcze nie słyszałem że to wędkarze są takiej sytuacji winni, bo przecież najłatwiej winę zgonić na innych, bo oni płacą za to żeby ta ryba była ( nie mało, w zależności od okręgu od 100 do 200 złotych ), ale jak tylko w okolicy jakiegoś jeziora się rozniesie że zarybiali, to zaraz wszyscy okoliczni pseudowędkarze przybywają tłocznie nad wodę i łowią biedne rybki, jeszcze ogłupiałe w nowej wodzie, które biorą na wszystko co ten niby wędkarz wrzuci do wody, po tygodniu, albo dwóch po zarybieniu nie ma śladu i znowu wszystkiemu są winni kłusownicy i związek. Może teraz parę słów jak to wygląda w Belgii i Holandii. Opłaty są porównywalne do tych w Polsce, ryb w wodach jest dużo ( chyba że pojawili się tam już przybysze ze wschodniej europy ) miejscowi wędkarze nie wiedzą o zasadzie Catch & Release, dla nich to normalne, że miejsce ryby jest w jej naturalnym środowisku, a nie na patelni, a pieniądze ze składek przeznaczone są na ochronę wód, bo po co je zarybiać, skoro pełno w nich ryb. Reasumując jeżeli nie zmienimy toku myślenia wędkarzy w Polsce, to za kilka lat jedyną szansę na złowienie ryby będziemy mieli na nielubianych łowiskach komercyjnych, które mają właścicieli, którzy do tego już niedługo będą zatrudniali ochroniarzy do pilnowania swoich ryb, bo i tam ryby są coraz mniej bezpieczne. Należy tutaj wspomnieć chociażby o największej polskiej komercji jaką jest Zbiornik Rybnicki, parę lat temu niebyło żadną rewelkacją złowienie tam karpia powyżej 20 kg, obecnie każdego roku łowiona jest jedna – dwie sztuki o masie przekraczającej 20 kg, o rybach większych nie wspomnę, oczywiście zaraz odezwą się głosy że ta ryba tam jest, ale wędkarze nie potrafią jej złapać, we Francji takich zbiorników jest dziesiątki, pływa w nich dużo karpi do 20 kg, nie mało +20kg, są pojedyncze ryby w okolicach 30 kg i każdego roku te ryby są poławiane przez wędkarzy, czy znaczy to że francuscy i angielscy wędkarze są lepsi od polskich, nie wydaje mi się, po prostu tam są ryby, jak ktoś kiedyś powiedział, żeby złowić karpia potrzebny jest …karp. Ale zasada C&R to nie tylko wypuszczanie złowionych ryb, to również to jak się z nimi obchodzimy po wyjęciu z wody, nauczmy się szanować to co w naszych wodach pływa, zachowajmy to dla naszych potomnych. Pozdrawiam i do zobaczenia nad wodą. 

 

Przemek Zientek .

You have no rights to post comments

Nie jesteś zalogowany.

Zostań Patronem

Logowanie

Najnowsze Posty na forum

York

  LOGO YORK PRZESTRZENNE

Kto jest On Line

Odwiedza nas 693 gości oraz 1 użytkownik.

  • on_romanenov1965

Legendy polskie

Legendy polskie

Wiedźmin

Wiedźmin

Grodziska Pirissani

Wczesnośredniowieczne grodziska plemienia Pirrissani

Baśnie Andersena

Baśnie Andersena

Baśnie Grimm

Baśnie grimm

Wędkarstwo Youtube

Moduł

Strict Standards: Only variables should be assigned by reference in /home/marfish/domains/marfish.pl/public_html/modules/mod_cookiesaccept/mod_cookiesaccept.php on line 24

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to.

Zrozumiałem