Facebook G YT Twitter

UWAGA!

Strona nie przechowuje żadnych danych osobowych, poza imieniem i nazwiskiem autorów i bohaterów artykułów.

Administrator

Marek Malman 

Ocena użytkowników: 1 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

pstrąg

Łza się w oku kręci kiedy dowiaduje się o kolejnej pięknej, dzikiej rzeczce wyczyszczonej przez jeden sezon przez rządnych mięsa niby „pstrągarzy”. Kiedy widzę ich na swoich bystrych ciurkach i wiem że przyjeżdżają nie z czystej pasji, nie z chęci bytu z dziką naturą, a tylko po limit, coś się we mnie gotuje. Pstrąg Potokowy to najpiękniejsza ryba jaką dano mi było łowić, jej dzikość, jej wygląd, jej zachowanie wszystko to składa się na to aby nazwać ją rybą szlachetną. Wprost nie może do mnie dojść jak można je zabijać, satysfakcja jaką dają nam podchody za nią, jej hol są wprost nieproporcjonalnie małe do tej jaką doznajemy kiedy wypuszczamy kropka po pięknej walce.



Musimy sobie zdać sprawę że pstrągów jest coraz mniej i nie biorą się znikąd, jeśli na małej rzeczce w pięknej rynnie zatniesz pstrąga, wyholujesz go i zabijesz wiedz że go tam już nie będzie, a pomyślmy ilu jest wędkarzy, kiedy każdy weźmie po kilka pstrągów to później na rzece, która uchodziła za eldorado pstrągowe będziesz mógł sprawdzać tylko prace woblerów, bo na rybę możesz już nie liczyć. Metoda „Catch and realease” jest jedynym sposobem na uratowanie i tak kruchej populacji kropków w naszych wodach. W czasach gdzie rzeki nawiedzają setki kormoranów, czapli, wydr i zdobywców kompletów, my „no killowcy” powinniśmy dawać przykład jak powinno się postępować ze złowionym pstrągiem, cegiełka do cegiełki a metodą „no kill” kiedyś zarazimy większość pstrągarzy. Odcinki „no kill” tworzone przez PZW są genialnym rozwiązaniem, jednak to i tak za mało, najważniejsza jest zmiana myślenia wędkarzy, chciałbym dożyć kiedyś czasów aby każdy traktował sportowo wyjazd na pstrągi i myśl o zabiciu jakiegokolwiek nikomu nie przychodziłaby do głowy. Pamiętajmy że wpuszczone ryby nie dorównują nawet w połowie dzikim w walce, w przeżywalności a przede wszystkim w przeprowadzeniu udanego tarła. Wpuszczone palczaki mają przeżywalność w granicach 5%, a więc kilka zdrowych i dzikich samic daje często nieporównywalnie większe rezultaty niż duże zarybienie. Wielu moich znajomych łapało te same pstrągi kilka razy, roczny przyrost rybek wahał się w granicach  10 cm, a więc jak nie wiele potrzeba czasu abyśmy łowili w naszych rzekach okazy.

Chciałbym serdecznie zachęcić wszystkich do wypuszczania pstrągów potokowych niech to będzie nasza pasja, styl życia a na pewno rzeki szybko nam to wynagrodzą, wtedy każdy z nas nie będzie czytał o wielkich kropkach w gazetach czy w internecie a będzie miał realną szanse na spotkanie z grubym lorbasem w swojej rzeczce.

alt

You have no rights to post comments

Nie jesteś zalogowany.

Terminy Live

Kanał Marfish.pl - wędkarstwo i przygoda

After Marfish - 08. 07.2018 r.

Hangout - zawieszone.  

Live z nad wody - zawieszone....

Zazwyczaj godzina 20:00

Terminy mogą się zmienić.

ecyprinus2

Wsparcie

Jeśli uważasz, że to co robi autor jest przydatne, możesz go dobrowolnie wesprzeć.

PayPal.Me/MarekMalman

Logowanie

Kto jest On Line

Odwiedza nas 348 gości oraz 0 użytkowników.

Legendy polskie

Legendy polskie

Wiedźmin

Wiedźmin

Grodziska Pirissani

Wczesnośredniowieczne grodziska plemienia Pirrissani

Baśnie Andersena

Baśnie Andersena

Baśnie Grimm

Baśnie grimm

Strict Standards: Only variables should be assigned by reference in /home/marfish/domains/marfish.pl/public_html/modules/mod_cookiesaccept/mod_cookiesaccept.php on line 24

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to.

Zrozumiałem