Facebook G YT Twitter

UWAGA!

Strona nie przechowuje żadnych danych osobowych, poza imieniem i nazwiskiem autorów i bohaterów artykułów.

Administrator

Marek Malman 

Ocena użytkowników: 3 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

20110827277

Każdy z nas łowił lub będzie łowić na „koguty”, mowa tu oczywiście o spiningistach. Każda nowa przynęta kusi by ją wypróbować, a czy będzie skuteczna to się na pewno okaże. Aby kogut był skuteczny spełnione być muszą pewne warunki a mianowicie: dopasowanie ciężaru główki do głębokości na jakiej mamy zaniar łowić szybki lub wolny opad sposób prowadzenia koguta dobór koloru i typu koguta i co najważniejsze dobry wybór miejsca gdzie znajduje się drapieżnik Wielu spiningistów próbowało już swoich sił i sami kręcili koguty, niektórzy mieli okazję kupić je w dobrych sklepach wędkarskich. Ja postanowiłem kręcić je sam.



Mam dojście do dobrych piór, niektóre kupuję w sklepie wędkarskim ( tak zwane kapki) i potrzebne akcesoria. Natomiast główki odlewa mi kolega, wychodzi o wiele taniej, ale gdy zajdzie potrzeba zmuszony jestem je kupić w sklepie wędkarskim. Metodą prób i błędów wypracowałem sobie rodzaje i kolory jakie miały okazje gryźdż drapieżniki lub były nimi zainteresowane. Szczupaki, sandacze czy okonki chętnie je atakowały i niezłe sztuki holowałem, nawet miałem już dwukrotnie suma na haku, niestety w pierwszym przypadku złamał się hak, w drugim przypadku plecionka zerwała się. Jak mi się wydaje była w tym miejscu osłabiona i jeszcze pewna ciekawostka. Na mojego koguta na zbiorniku Chechło mój kolega Lucek alias Lopez złowił ponad trzykilogramowego karpia. Nie zaczepił go lecz jak mi powiedział tylko główka mu z gęby wystawała, kogut został po prostu zassany, tak, że nikgdy nie wiadomo co może go zaatakować. Przekonałem się do pewnego wzoru i typu mianowicie: główki, które stosuję o numeracji 3 i 4 haka są najbardziej odpowiednie. Jest pewność zacięcia i wyholowania. Nie stosuję haków twardych, gdyż kilkakrotnie przy sumie i zaczepach pękały. Wolę bardziej miększe: Mustad Eagle, Owner Jig Heads, Dragon Speed – te rodzaje główek spisują się znakomicie, zawsze mogę je jeśli się odegną kleszczami dogiąć. Wszystkie koguty kręcę na hakach, ponieważ na tych zbiornikach na których łowię kotwica jest zabroniona, co w niczym mi to nie przeszkadza. Zamiast chenilu daję futro lisie lub prawdziwego barana (rozczesuję je dokładnie). W wodzie zachowuje się naturalnie, co prowokuje drapieżniki wczasie opadu. Gdy kogut dotknie główką dna, futro rozchyla się i właśnie w tym momencie mam najwięcej pobić. Sprawdzonym kogutem jest również tzw. przezemnie „skoczek” - główka jest lekko zeszlifowana i to powoduje, że stoi on na dnie rozkładając pióra. To co opisałem sprawdziłem na kilku zbiornikach i spisuje się znakomicie, ale i szczęścia i współpracy z drapieżnikiem też należy mieć. Jak się już przekonałem w tym roku dobry kolor to: pomarańcz, czerwony, jarząbek, biały, czarny, brązowy właśnie takie koguty Wam przedstawiam i życzę sukcesów.

Z wędkarskim pozdrowieniem sandokan45

20110827276

20110827278

20110827279

20110827280

20110827281

20110827282

You have no rights to post comments

Najnowsze Posty na forum

Nie jesteś zalogowany.

Logowanie

ecyprinus2

Wsparcie

Jeśli uważasz, że to co robi autor jest przydatne, możesz go dobrowolnie wesprzeć.

PayPal.Me/MarekMalman

Kto jest On Line

Odwiedza nas 264 gości oraz 0 użytkowników.

Grodziska Pirissani

Wczesnośredniowieczne grodziska plemienia Pirrissani

Strict Standards: Only variables should be assigned by reference in /home/marfish/domains/marfish.pl/public_html/modules/mod_cookiesaccept/mod_cookiesaccept.php on line 24

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to.

Zrozumiałem