Facebook G YT Twitter

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna
 

Łowiąc na wąskim pomoście wysuniętym na głębszą wodę spotykamy się z problemem ustawienia wędzisk, a zwłaszcza karpiowych.

Karpiarze stosują wtedy rod-pody lub trio-pody. Natomiast wędki spławikowe lub feedery można oprzeć o wiaderko lub torbę, ewentualnie próbować wcisnąć podpórkę między deskami pomostu. Gdy łowimy samotnie takie rozwiązania są w pełni wystarczające, gdy jednak zasiadamy we dwoje i to na kilkanaście godzin zaczyna się robić ciasno. Ustawione na pomoście dwa pody znacząco utrudniają poruszanie się po nim i podebranie ryby. Dołączenie się na tak wąską miejscówkę trzeciej osoby to już tłok maksymalny.





Moja miejscówka ma około 2m szerokości a pomost około 1.5m szerokości. Po kilku zasiadkach i walce z podpórkami sytuacja wymusiła pytanie:

Jak ustawić dwa stanowiska karpiowe żeby między nimi było jeszcze miejsce na wejście z podbierakiem lub w skrajnym przypadku dla trzeciej osoby?

Pierwsza myśl to pod przykręcany do krawędzi pomostu, ale ze względu na koszt, przeszło 400 zł, pomysł nierealny. Druga myśl to skonstruowanie samemu takiego poda. To jednak by się wiązało z dodatkowym sprzętem do transportowania na łowisko. A przy braku dojazdu samochodem na stanowisko tę myśl też odrzuciłem. Trzeci pomysł to zrobienie podpórek na stałe na pomoście w taki sposób, aby nie utrudniały łowienia innym użytkownikom oraz żeby nie zostały skradzione po kilku dniach. Czyli, muszą być nic nie warte, ale spełniające wymagania karpiarza.

Po kilku próbach i przymiarkach udało mi się taki kompromis osiągnąć.

Podpórka jest drewniana, w kształcie odwróconej litery T. Jej wysokość to 25cm, a długość podstawy 20cm.

 



Na górze otwornicą o średnicy 18mm zrobiłem otwór, w który wkleiłem na ośmiorniczkę, nakrętkę pasującą gwintem do sygnalizatorów, buzbarów i zwykłych końcówek podpórek.

 

 



Całość jest na stałe przykręcona do pomostu długimi wkrętami do drewna. Ja swoje umocowałem na bokach pomostu, mniej więcej w połowie jego długości, w taki sposób, aby rękojeści wędzisk były oparte przy wejściu na pomost.

Gdy łowię samotnie w podpórki wkręcam bezpośrednio sygnalizatory, a gdy we dwoje to wkręcam poprzeczkę (buzbar) na dwa wędziska.

 

 



Przy czterech wędkach jest metr wolnej przestrzeni na środku pomostu, co jest wystarczające na wejście z podbierakiem i hol ryby. Podpórki są całkowicie stabilne, sztywne i odporne na silny wiatr. Poza tym w razie brania nie ma potrzeby wbiegać na pomost, bo zacięcie można wykonać z brzegu.

Dzięki takiemu rozwiązaniu sprzęt zabierany na łowisko można ograniczyć do pokrowca z wędkami, niewielkiej torby ze sprzętem dodatkowym i przynętami oraz wygodnego krzesła. A jest to bardzo istotne, gdy na łowisko musimy dotrzeć na pieszo lub ewentualnie rowerem.

You have no rights to post comments

Nie jesteś zalogowany.

Zostań Patronem

Logowanie

Najnowsze Posty na forum

York

  LOGO YORK PRZESTRZENNE

Kto jest On Line

Odwiedza nas 634 gości oraz 1 użytkownik.

  • on_romanenov1965

Legendy polskie

Legendy polskie

Wiedźmin

Wiedźmin

Grodziska Pirissani

Wczesnośredniowieczne grodziska plemienia Pirrissani

Baśnie Andersena

Baśnie Andersena

Baśnie Grimm

Baśnie grimm

Wędkarstwo Youtube

Moduł

Strict Standards: Only variables should be assigned by reference in /home/marfish/domains/marfish.pl/public_html/modules/mod_cookiesaccept/mod_cookiesaccept.php on line 24

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to.

Zrozumiałem