Share this post on:

Warsztat Arrighiego robi wrażenie — to nie publicystyka, tylko gęsta, źródłowo udokumentowana praca socjologii historycznej, w której autor konsekwentnie trzyma się jednej ramy analitycznej: cyklu akumulacji kapitału opisanego przez Fernanda Braudela, rozwiniętego tu w pełną teorię hegemonii światowych. Siłą książki jest to, że Arrighi nie opowiada osobno o Florencji, Wenecji czy Holandii, tylko pokazuje mechanizm przechodzenia władzy między nimi jako powtarzalny wzorzec, co czyni z „Długiego wieku XX” narzędzie do myślenia o teraźniejszości, a nie tylko opis przeszłości. Doceniam też, że autor nie boi się polemizować z Wallersteinem i szkołą world-systems, jasno zaznaczając, gdzie się z nią zgadza, a gdzie odchodzi. Minusem dla mniej przygotowanego czytelnika może być gęstość tekstu i założenie pewnej znajomości historii gospodarczej — to nie jest lektura na jeden wieczór. Mimo to uważam, że to jedna z tych książek, do których warto wracać z notatnikiem w ręku, bo każde ponowne czytanie odkrywa nowy poziom argumentacji. Wysoko oceniam rzetelność i ambicję tego projektu naukowego.

O książce:

„Długi XX wiek” to fundamentalna praca naukowa wybitnego włoskiego badacza poświęcona reinterpretacji dziejów kapitalizmu, przetłumaczona na kilkanaście języków. Arcydzieło socjologii historycznej. Autor śledzi związek między akumulacją kapitału a formowaniem się państwa przez okres 700 lat, wykazuje, że kapitalizm rozwinął się jako ciąg „długich stuleci”, z których każde zdominowane było przez nową potęgę globalną zapewniającą sobie kontrolę nad rozszerzającą się przestrzenią „gospodarki-świata”. Po opisaniu dziejów postępujących po sobie hegemonów – florenckiego, weneckiego, genueńskiego, holenderskiego, angielskiego i wreszcie amerykańskiego – Giovanni Arrighi kończy analizą nowych sił, które już się uformowały i są gotowe podważyć światową dominację USA.

Pełna recenzja wideo:

Pełna recenzja wideo: