Format „Oswoić smoka” jest zdecydowanie punktem wyjścia do dyskusji o tym, czym w ogóle jest reportaż. Weronika Truszczyńska buduje książkę z mikrorozdziałów – krótkich, osobistych anegdot, które czasem bardziej przypominają wpisy z mediów społecznościowych niż klasyczny reportaż. To rozwiązanie ma swoje plusy: łatwo się to czyta i szybko przeskakuje między tematami – prawami osób LGBT+, kontrolą obywateli czy chińską cyfryzacją. Ma też minusy – część czytelników na lubimyczytac.pl zwraca uwagę, że dialogi bywają „infantylne lub protekcjonalne”, a autorce czasem bliżej do opowiadania o sobie niż o Chinach. Ja odbieram to jako świadomy wybór formy: to nie jest praca akademicka, tylko subiektywny, bardzo osobisty zapis doświadczeń Polki mieszkającej w Chinach, i jako taki broni się nawet tam, gdzie brakuje mu głębi analitycznej. Dla kogoś, kto szuka pierwszego kontaktu z tematem Chin, to solidne wejście – dla oczekujących pogłębionego reportażu może być rozczarowaniem.
O książce:
Poznaj nowe supermocarstwo i oswój smoka! Chiny już teraz odgrywają ogromną rolę w Twoim życiu. Rozejrzyj się. W zasięgu wzroku z pewnością znajdziesz minimum kilka rzeczy, które powstały w Państwie Środka. W przeciwieństwie do USA to kraj wciąż jednak nieoswojony. Z książką „Oswoić smoka” zobaczysz Chiny z lokalnej perspektywy. Z pomocą przychodzi sinolożka Weronika Truszczyńska, która od lat mieszka i uczy się w Chinach. Jej książka pozwala zgłębić temat kultury, społeczeństwa i polityki Chin.
Pełna recenzja wideo: https://youtu.be/-23trBxthFM