„Podziemie. Największy zamach w Tokio” Haruki Murakami – recenzja

Share this post on:

„Podziemie” to reportaż, który świadomie rezygnuje z dramaturgii na rzecz metody – Murakami nagrywał i wiernie przepisywał rozmowy z ofiarami ataku sarinowego z 1995 roku, praktycznie nie ingerując w narrację. To decyzja formalna, która dzieli czytelników: jedni docenią surowość i brak autorskiej interpretacji, inni odbiorą ją jako emocjonalny dystans, który odbiera relacjom siłę. Struktura książki – najpierw głosy ofiar, potem członków sekty Aum – pozwala zestawić dwie zupełnie różne perspektywy tego samego wydarzenia, choć część rozmów z sekciarzami rozczarowuje płycizną odpowiedzi. Najciekawszym wątkiem pobocznym jest to, co reportaż mówi o japońskiej kulturze pracy i zbiorowej obojętności instytucji wobec tragedii, która wydarzyła się dosłownie na ich progu. To nie jest książka budowana pod czytelnika szukającego emocjonalnego rollercoastera – to dokument socjologiczny w formie wywiadu rzeka, wymagający cierpliwości i gotowości do wyciągania własnych wniosków, zamiast czekania na łatwe podsumowanie od autora.

Ocena: 8/10.

Pełna recenzja wideo: https://youtu.be/iMqTmWdHtFM

Share this post on: