„Później” Stephena Kinga to krótka forma osadzona w konwencji coming-of-age z elementem nadnaturalnym – chłopiec widzący zmarłych, matka balansująca na granicy prawa, i wątek kryminalny spinający całość. Warsztatowo King wciąż potrafi budować napięcie oszczędnymi środkami, zwłaszcza w scenach, w których Jamie konfrontuje się z duchami niechętnymi odejściu – to najmocniejsze fragmenty książki. Problem w tym, że fabuła rozwija się nierówno: wątek policjantki i przemytu narkotyków wygląda jak mechanizm napędowy dodany, by uzasadnić dalszy ciąg akcji, a nie organiczna część historii. Autor sięga też po znajome sobie tropy – porównania do „To” są nieuniknione, ale „Później” nie ma ani jego rozmachu, ani głębi psychologicznej postaci. Jako studium dorastania w cieniu nadnaturalnego daru broni się nieźle, jako pełnoprawny horror wypada zdecydowanie słabiej. To pozycja dla czytelników chcących uzupełnić bibliografię Kinga, a nie punkt startowy dla kogoś, kto go jeszcze nie czytał.
Tylko umarli nie mają sekretów. Jamie od najmłodszych lat widuje zmarłych. I nie przypomina to tego, co znamy ze słynnego filmu z Bruce’em Willisem. Jamie może zobaczyć to, czego nikt inny nie widzi, i poznać sekrety, których nikt inny nie zna. Ale cena, jaką musi płacić za swoje nadnaturalne zdolności, jest bardzo wysoka. O czym doskonale wie matka Jamiego, która namawiała go, aby nikomu nie mówił, co potrafi. Taki dar nie może długo jednak pozostać niezauważony. I Jamie wkrótce będzie musiał pomagać nowojorskiej policji w śledztwie w sprawie, w której pewien morderca groził uderzeniem zza grobu. Czasami dorastać znaczy stanąć twarzą w twarz z prześladującymi cię demonami. Później, najnowsza powieść Stephena Kinga, to horror w najlepszym wydaniu – przerażający i poruszający. To także historia o straconej niewinności i konieczności wyborów między dobrem a złem. Uważny czytelnik znajdzie w niej echa jednej z najsławniejszych powieści Kinga – TO – i odpowiedź na pytanie, co trzeba zrobić, aby stawić czoło złu we wszystkich jego postaciach.
Pełny materiał wideo: https://youtu.be/rpbgHXk4YbM