„Szatan w naszym domu” Lawrence’a Wrighta to studium przypadku osadzone w szerszym kontekście zjawiska „satanic panic”, które ogarnęło Amerykę pod koniec lat 80. Autor rekonstruuje sprawę Paula Ingrama z reporterską dokładnością, ale prawdziwym tematem książki nie jest samo śledztwo, tylko mechanizm powstawania fałszywych wspomnień pod wpływem sugestii. Warsztatowo Wright radzi sobie świetnie – narracja prowadzona jest chronologicznie, bez zbędnego dramatyzowania, co tylko wzmacnia niepokój płynący z faktów. Słabszym punktem są dygresje o historii psychoanalizy i Freudzie, które spowalniają lekturę i nie zawsze wnoszą tyle, ile powinny. Mocną stroną jest za to część poświęcona mechanizmom psychologicznym stojącym za „odzyskaną pamięcią” – to jeden z ciekawszych fragmentów całej Serii Amerykańskiej Wydawnictwa Czarne. Jako reportaż o granicach ludzkiej pamięci i podatności na manipulację broni się bardzo dobrze, choć wymaga cierpliwości.
Ta sprawa rozpaliła Amerykę do czerwoności. Paul Ingram – szanowany obywatel, wzorowy ojciec, zastępca szeryfa w stanie Waszyngton – został w 1988 roku oskarżony przez swoje prawie już dorosłe córki o wykorzystywanie seksualne. Kolejne zeznania przynosiły coraz więcej rewelacji – w krwawych satanistycznych rytuałach brali udział nie tylko członkowie rodziny Ingramów, lecz także inni pracownicy biura szeryfa. Lawrence Wright z reporterską precyzją rekonstruuje przebieg tego niezwykłego śledztwa.
Pełny materiał wideo: https://youtu.be/-BKWHfRgK8U