Formalnie „Wyznania” to prosty zabieg – powieść zbudowana z sześciu monologów, z których każdy koryguje albo obala to, co wiedzieliśmy z poprzedniego – ale Kanae Minato wykorzystuje tę strukturę z chirurgiczną precyzją. Punktem wyjścia jest zemsta nauczycielki na dwóch uczniach odpowiedzialnych za śmierć jej córki, jednak książka szybko przestaje być kryminałem w klasycznym sensie i staje się studium tego, jak różne osoby racjonalizują własną winę. Interesujące jest to, że autorka nie stawia żadnej z postaci w roli moralnego autorytetu – czytelnik zostaje sam z materiałem dowodowym i musi wyrobić sobie zdanie. Warsztatowo najmocniejsza jest zmiana rejestru języka między narratorami, dzięki czemu każdy głos brzmi autentycznie inaczej, mimo krótkiej, niespełna 300-stronicowej formy. Jedyny mankament to końcowe rozwiązanie, które – jak zauważa też część czytelników na lubimyczytac.pl – momentami traci realizm na rzecz efektu dramatycznego. Mimo to całość konsekwentnie trzyma w napięciu i zasługuje na wysoką notę – u mnie 9/10.
O książce:
Smakowało wam dzisiaj mleko? Yūko Moriguchi po raz ostatni staje przed swoimi uczniami. To jej wyznanie: wśród was jest morderca mojej czteroletniej córeczki. Wiem, kim jest. Moja zemsta właśnie się dokonuje.
Kolejne postaci zabierają głos, żeby przekazać swoją wersję wydarzeń: dlaczego czteroletnie dziecko zginęło w basenie przy miejskim gimnazjum? Zagłębiamy się w mroczną psychikę bohaterów, a każda opowieść dostarcza nowych wskazówek. Komu możemy zaufać? Po czyjej stronie staniesz?
Pełna recenzja wideo: https://youtu.be/pnWp6bziIBE