Zamknięte drzwi – Freida McFadden

Share this post on:

„Zamknięte drzwi” Freidy McFadden to studium tego, jak bardzo dziedziczymy – albo próbujemy nie dziedziczyć – winy, której nie popełniliśmy. Konstrukcja fabuły opiera się na klasycznym dla autorki schemacie: dwóch planach czasowych, krótkich rozdziałach i punktach zwrotnych rozstawionych z chirurgiczną precyzją, ale tym razem centralnym tematem jest tożsamość – Nora, córka seryjnego mordercy, przez ponad dwie dekady budowała życie w cieniu nazwiska, którego się wyrzekła. Warsztatowo McFadden nie zaskakuje nowymi narzędziami, za to bezbłędnie posługuje się tymi, które już zna – dozowanie informacji jest tu na tyle skuteczne, że nawet doświadczony czytelnik thrillerów raczej nie odgadnie pełnego obrazu przed finałem. Ciekawym zabiegiem jest sposób, w jaki autorka wykorzystuje zawód głównej bohaterki – chirurgia jako motyw precyzji i kontroli kontrastuje z chaosem, który wdziera się w jej uporządkowane życie. Minusem jest to, że retrospekcje z dzieciństwa Nory pojawiają się rzadziej, niż wymagałaby tego waga tego wątku, przez co emocjonalny ciężar całej historii momentami traci na sile. Mimo to finałowy zwrot akcji broni się na tyle dobrze, że całość zostawia satysfakcjonujące wrażenie zamkniętej klamry fabularnej. Oceniam tę książkę na 8/10.

O książce:

Niektóre drzwi są zamknięte z jakiegoś powodu… Podczas gdy jedenastoletnia Nora odrabiała lekcje w swoim pokoju, jej ojciec dokonywał w piwnicy koszmarnych zbrodni. Dramat mordowanych kobiet przerwało pojawienie się w domu policji. Mija dwadzieścia sześć lat. On odsiaduje wyrok, ona odnosi sukcesy w chirurgii, prowadząc spokojne, samotne życie pod nowym nazwiskiem. Nikt nie wie, że jest córką seryjnego mordercy. Któregoś dnia lekarka dowiaduje się, że jedna z jej pacjentek została zamordowana. W ten sam charakterystyczny i przerażający sposób, w jaki swoje ofiary zabijał jej ojciec. Ktoś wie, kim jest Nora. Ktoś chce, żeby wzięła na siebie odpowiedzialność za tę niewyobrażalną zbrodnię. Ale ona nie jest morderczynią jak jej ojciec. Policja nie ma dowodów na to, że zrobiła coś złego. Pod warunkiem, że nie zajrzy do jej piwnicy.

Pełny film-recenzja na YouTube: https://youtu.be/170_kNzLr5M