Facebook G YT Twitter

UWAGA!

Strona nie przechowuje żadnych danych osobowych, poza imieniem i nazwiskiem autorów i bohaterów artykułów.

Administrator

Marek Malman 

Opowiadania

Moje początki

Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

mIRUBardzo często wracam do lat kiedy pierwszy raz dotknąłem wędki, a było to na wakacjach u wujka Gienka, trzymałem ją i nie bardzo wiedziałem jak ją złożyć, była ona bambusowa trzyczęściowa a łączniki (tuleje) pomiędzy nimi były mosiężne, nawet dwie tuleje były osobno, kombinowałem aż w końcu doszedłem co i jak. Wędka była już wysłużona, nie widać było na niej śladu połysku , była matowa co przemawiało że swoje ma już za sobą, dostałem ją od wujka Gienka, to On gdy miałem trzynaście lat podarował mi ją i nauczył łowić ryby. Pierwsze wędkowanie zaczynałem na małych stawach obok domku otoczonym sadem w którym przeważały wiśnie i jabłonie oraz wiejskimi malwami które swymi kolorami przyciągały wzrok.

A było tak fajnie

Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

dsc008371

Wtorek miałem wolny od pracy, więc zdzwoniłem się z kolegą czy nie pojedziemy na nockę na ryby, odpowiedz była pozytywna. Po godzinie podjechałem po niego, zapakowaliśmy jego manatki i spokojnie wyruszyliśmy na znane nam łowisko. Wędkujących było co prawda nie wielu ale tym faktem się nie przejmowaliśmy, nad wodą spostrzegłem że nie mam żadnych robali , pinek i białych jedynie co mam to kukurydzę ...............

To było to!

Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

 

Niedziela, czekam na sms-a. Nie przychodzi. Dobra ja pisze. „Siema Marcin, co tam słychać, jak tam jutro u Ciebie z czasem? Masz chęć wybrać się na 2 godzinki po Zanderować?”. Po jakimś czasie przychodzi odpowiedź „Jasne, to o której i gdzie się spotkamy?”, szybko odpisuję „tak jak zawsze o 5.45 u mnie”.

Dzwoni budzik, no już wstaję, po chwili szybki marsz do łazienki i w wojskowym tempie ubranie ląduje na grzbiecie. 5.40 zabieram graty, całus dla Żony i wychodzę. Po chwili jest, Marcin z uśmiechem na twarzy wysiada z auta i mówi „witam, no to gdzie dzisiaj lecimy?” po krótkim namyśle odpowiadam „na wyspę”. Pakujemy graty i rura.

 

 

 

Nie jesteś zalogowany.

Terminy Live

Kanał Marfish.pl - wędkarstwo i przygoda

After Marfish - 13. 08.2018 r.

Hangout - zawieszone.  

Live z nad wody - zawieszone....

Zazwyczaj godzina 20:00

Terminy mogą się zmienić.

ecyprinus2

Wsparcie

Jeśli uważasz, że to co robi autor jest przydatne, możesz go dobrowolnie wesprzeć.

PayPal.Me/MarekMalman

Logowanie

Kto jest On Line

Odwiedza nas 311 gości oraz 0 użytkowników.

Legendy polskie

Legendy polskie

Wiedźmin

Wiedźmin

Grodziska Pirissani

Wczesnośredniowieczne grodziska plemienia Pirrissani

Baśnie Andersena

Baśnie Andersena

Baśnie Grimm

Baśnie grimm

Strict Standards: Only variables should be assigned by reference in /home/marfish/domains/marfish.pl/public_html/modules/mod_cookiesaccept/mod_cookiesaccept.php on line 24

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to.

Zrozumiałem