Greaghall – nieudolny bóg stwórca

Opis charakterystyki Greaghalla.

Ród Spinelu był ludem górniczym, drążącym w głębinach ziemi głębokie kopalnie soli. Ludzie ci większość swojego życia spędzali pod ziemią, ciężko pracując i żyjąc nienawiścią do pozostałego świata. Swój los górników — nędzarzy zawdzięczali postępkowi przodka, który w wizji zawierzył swoje życie Greaghallowi, zbuntowanemu bogowi, chcącemu obalić istniejący we Wszechświecie ład. Greaghall był bogiem stwórcą wyższego rzędu, jednak z uwagi na swoje cechy, w społeczności boskiej nie zyskał uznania. Przeciwnie traktowany był przez bogów stwórców jako wyrzutek, szkodnik i zaprzaniec.

Greaghall był od milionów lat napełniony nienawiścią, pychą i rządzą władzy. Zazdrościł innym bogom ich dzieł, sam jednak nie potrafił niczego stworzyć. Dawniej żył w alternatywnym Wymiarze, poza przestrzenią światła roztaczanego przez innych bogów, w tym bogów — stwórców. Z rzadka pojawiał się w ich świecie i to jedynie przy okazji doniosłych wydarzeń, jakimi były Wiece Bogów. Jako bóg wyższego rzędu Greaghall miał prawo w nich uczestniczyć. Niczego jednak nie wnosił ze swojej strony. Odkąd został uznany za istotę szkodliwą i niepożądaną w gronie bogów, poprzysiągł zemstę i rozpoczął przygotowania do wojny. Wojny, która według jego planów miała doprowadzić do przejęcia władzy nad wszystkimi wszechświatami. Pierwszym celem Greaghalla stała się Planeta Zaziantego, najpiękniejsza i najdoskonalsza wśród dzieł bogów stwórców. Działania Greaghalla już na samym początku napotkały na przeszkodę, z którą nie mógł sobie poradzić. Namówił co prawda Grreda Spinela oraz jego żonę Asę do oddawania mu czci, zakończyło się to jednak dla niego kompletną porażką. Grred Spinel i jego żona Asa byli bowiem jednymi z pierwszych ludzi, stworzonymi przez Zaziantego na Planecie. Od nich miał się wywodzić, zgodnie z zamierzeniem boga stwórcy, ród ludzi szczęśliwych. Szczęśliwych prawem i lojalnością ludzi żyjących w dostatku. Zazianty, widząc co zrobił Greaghall, bardzo się rozgniewał, a będąc bogiem potężnym, dysponującym ogromną mocą nałożył na Greaghalla, ku uciesze pozostałych bogów pęta, które zniweczyły plany zaprzańca i ograniczyły jego egzystencję do małego skrawka świata alternatywnego, w którym Greaghall już wcześniej przebywał, izolując się od innych bogów. Po buncie Grreda Spinela Zazianty, jak twierdzą najstarsze pisma, wyklął wszystkich jego potomków i osadził ich wbrew swoim wcześniejszym planom na Plenhedryce, z dala od innych ludów, po czym podobno przestał się interesować swoim dziełem stwórczym i zniknął. Prawda jest jednak nieco inna niż podają pisma.

Niemal całkowicie pozbawiony mocy Greaghall uwięziony przez Zaziantego aby uwolnić się z boskich pęt, potrzebował mocy pochodzącej od boga, który go zniewolił. Każda inna moc, której duch próbował użyć
i wszystkie jego wysiłki nie przynosiły choćby najmniejszego rezultatu. Dopiero po wielu próbach, kosztem ogromnego wysiłku udało mu się nawiązać nikły kontakt ze światem materialnym. Trudno w tym przypadku mówić o sukcesie. Greaghall bowiem na razie musiał zadowolić się możliwością kontaktu z kapłanami i to tylko wtedy, gdy znajdowali się oni w pobliżu stalagmitu, który go symbolizował. Był zmuszony posługiwać się kapłanami i zdany na ich łaskę. Ci wywęszywszy swoją przewagę zarówno nad ludem, jak i nad bogiem, przekazywali poddanym nie tylko boskie, ale też swoje polecenia. Greaghall widząc, co wyczyniają kapłani wył ze złości, co powodowało, że stalagmit wydawał z siebie dźwięki podobne do mowy ludzkiej. Lud odczytywał to słusznie jako potwierdzenie istnienia boga. Kapłani dzięki temu zdobyli dużą władzę, sięgającą nawet królewskiego dworu, od dłuższego czasu nieprzychylnego kultowi Greaghalla i kapłanom.

Kup trylogię „Król Myśli” https://marfish.pl/sklep/ >>>

Zobacz, co czytelnicy napisali o trylogii „Król Mysli” >>>

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *